VIII. A gdzie czapeczka?!

11012973_429981677170303_1842788697638160640_nDrodzy Czytelnicy,

Szkockie skąpstwo jest legendarne. Istnieje niezliczona ilość kawałów wyśmiewająca nację z powodu tej stereotypowej przesadnej oszczędności.

Od czego zaczynają się przepisy w szkockiej książce kucharskiej? Pożycz od sąsiada szklankę mąki...

Mały Szkot wpadł do rzeki, ale szczęśliwie został uratowany przez przypadkowego przechodnia. Kiedy bohater przekazywał ojcu mokrego synka, ojciec spytał z wyrzutem „A gdzie czapeczka?!”.

Metaforyczne pytanie o czapeczkę zadają również krytycy filmowych adaptacji komiksów o superbohaterach.  Najczęstszy zarzut adresowany do filmu Man of Steel (2013) to zniszczenie Metropolis w trakcie walki Supermana z Zodem. Przecież Superman zawsze dbał o dobro cywili! Jak można było w filmie pokazać, że w wyniku inwazji kosmitów miasto ucierpiało?!

Litości. Jak można nie pokazać, że kiedy miasto jest atakowane przez pozaziemską cywilizację, która dąży do zniszczenia planety, budynki są burzone, mosty zrywane, samochody służą za pociski? Na podstawie piramidy potrzeb Maslowa można wysnuć hipotezę, być może pochopną, że istotniejsze będzie zachowanie życia niż dóbr materialnych. Ale przecież mogę się mylić.

Nie rozumiem, dlaczego w przypadku takich blockbusterów jak Pacific Rim czy Transformers nikt nie ma pretensji o zniszczone posesje i rozbite szyby, ani o używanie frachtowca jako kija basebolowego (patrz: Pacific Rim). Przykład bardziej przyziemny: strażacy gasząc pożary nierzadko wybijają okna czy wyważają drzwi, żeby uwolnić ludzi z płonącego budynku. Jak mogą?! Jakoś nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której strażak po wyciągnięciu człowieka z pożaru słucha wyrzutów o zniszczone drzwi. Gdzie czapeczka?!

Mimo tego, że mowa o filmach o superbohaterach, gigantycznych robotach i pozaziemskich cywilizacjach, oczekuję od tych produkcji pewnej dozy realizmu. Przyznam szczerze, razi mnie, gdy w serialu Flash, Barry Allen biegnie bez swojego kostiumu i palą mu się trampki, kiedy biegnie trzymając Felicity Smoak pali się na niej bluzka, ale kiedy biegnie z innym przypadkowym bohaterem to nie ma problemu. Również razi, gdy w Arrow Olliver Queen strzela w bliżej nieokreśloną przestrzeń i udaje mu się (na niebie?) zaczepić strzałę z liną i spektakularnie może opuścić scenę. Raziłoby, gdyby w czasie ataku Ultrona miasto pozostało nienaruszone, a Superman nie zrównał z ziemią kilku budynków pokonując Zoda. Gdyby nie to, nie mogłabym z nadzieją wpatrywać się w niebo i liczyć na to, że każdy dziwny latający obiekt to Kal-El.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s