XVIII. Superbohaterstwo po polsku

1lDrodzy Czytelnicy,

Zdarzyło mi się już pisać o polskim superbohaterze, z którym wiązałam wielkie nadzieje. Powiem więcej – zachłysnęłam się. Niestety, mówiąc kolokwialnie, wszystko wzięło w łeb i moje rozczarowanie po ostatnich zeszytach Białego Orła nie zna granic. Nauczona doświadczeniem, nie będę (jeszcze) rozpływać się nad wspaniałością Lisa, choć mogłabym. Czytaj dalej